KULTURA

Bojkot filmu „Mulan”. Remake klasyki Disney’a oraz jego główna aktorka wzbudza wiele kontrowersji

08.09.2020 Fashion Post

Bojkot filmu „Mulan”. Remake klasyki Disney’a oraz jego główna aktorka wzbudza wiele kontrowersji

„Mulan” to jeden z najważniejszych filmów animowanych końcówki lat 90. Wyprodukowana przez studio Walta Disney’a animacja opowiadała o starożytnej legendzie o Hua Mulan, chińskiej dziewczyny, która w męskim przebraniu służyła w wojsku. Mulan podając się za mężczyznę dowodzi wojskiem, które ma za zadanie uratować Chiny spod niewoli wroga. Tyle wystarczyło, by historia podbiła serca widzów na całym świecie, a sama Mulan stała się symbolem społeczności biseksualnej. Nic dziwnego, że wszyscy czekają na remake, który lada dzień ma wejść do kin na całym świecie. Okazuje się jednak, że wyprodukowana w Chinach nowa wersja klasyki Disney’a, może nie powtórzyć sukcesu pierwowzoru. Wszystko przez towarzyszące premierze filmu kontrowersje. O co chodzi? 

Z masową krytyką film spotkał się na długo przed jego premierą, bo już w 2019 roku. Wszystko przez odtwórczynię głównej roli, Liu Yifei, która za pośrednictwem swojego konta na Twitterze poparła brutalne działania policji podczas zamieszek w Hongkongu, gdzie odbywały się protesty przeciwko projektu nowelizacji prawa umożliwiającego ekstradycję obywateli do Chińskiej Republiki Ludowej. Aktorka napisała wtedy: „Wstydź się Hongkongu. Wspieram policję”. 

Słowa Yifei zostały potraktowane jako jawny wyraz wsparcia chińskiego rządu, mocarstwowej polityki kontynentalnych Chin oraz niechęć do obywatelskiej inicjatywy podejmowanej przez mieszkańców półwyspu. Chwilę potem na Twitterze popularny stał się hashtag #BoycottMulan. Krytykę przyjęło również studio Walta Disney’a. Producentom filmu obrońcy praw człowieka zarzucają sprzyjanie opresyjnej polityce Chin poprzez filmowanie właśnie na tych obszarach, gdzie prawa człowieka łamane są najbardziej. Chodzi o Xinjiang, gdzie znajdują się przymusowe obozy re-edukacyjne dla społeczności Ujgarów. Ujgarzy to pochodzenia tureckiego grupa etnicznego, prześladowana w Chinach za wyznawanie islamu. 

Po premierze remake’u „Mulan” w Stanach Zjednoczonych, krytycy zarzucają filmowi, że powstał w myśl „chińskiego nacjonalizmu”. Sama Mulan w nowej wersji nie trenuje swojej siły, a urodziła się z nią, a konkretniej z supermocami, które pozwalają jej latać lub trzymać miecz. Gdyby tego było mało, Disney zgodził się wypuścić film zgodnie z chińską cenzurą, usuwając scenę pocałunku Mulan i Chen Honghui.