FASHION LIVING

La Mania w ogniu krytyki. Kieliszki z linii Home pochodzą tak naprawdę z Huty Szkła Julia? Mamy oświadczenie.

09.06.2020Fashion Post

La Mania w ogniu krytyki.  Kieliszki z linii Home pochodzą tak naprawdę z Huty Szkła Julia? Mamy oświadczenie.
Fot. Materiały prasowe La Mania

Afera metkowa Jessiki Mercedes przelała szalę goryczy i może doprowadzić do poważnych zmian w polskiej branży mody. Internauci zaczęli patrzeć projektantom na ręce, dzięki czemu na światło dzienne wyszły kolejne skandale m.in. z Local Heroes (które również korzystało z gotowców), a także z marką Wishbone (fani znaleźli identyczną biżuterię na Aliexpress). Dziś mówi się tylko o jednym - La Mania Home korzysta z gotowych kieliszków Huty Szkła Julia i sprzedaje je dwa razy drożej. Sprawę zdemaskował jeden z internautów. Czy to prawda? Sprawdzamy. 

Za pośrednictwem swojego fan-page'a na Facebooku, Bartek Fetysz, opublikował zdjęcia od internautki, która otrzymała kieliszki z linii La Mania Home. Na fotografiach możemy zobaczyć opakowania Huty Szkła Julia z nalepionym logo La Mania Home. Co więcej, klientka marki zauważyła, że pod nalepką "La Mania Home" na zakupionym kieliszku znajduje się grawer "Julia" (odnoszący się do Huty Szkła Julia). Internauci nie kryli swojego oburzenia. Fetysz porównał również ceny identycznych kieliszków. W Hucie Szkła Julia musimy za nie zapłacić 160 zł, w La Mania Home 320 zł. 

"Wyroby szklane, la kryształy, cięte w hucie, sprzedawane jako produkt ekskluzywny za dwa razy tyle. La luksus. La życie w Madrycie. Kupujcie dalej u ukochanych, kto bogatemu zabroni, zazdrość i zawiść, pozytywnych, którzy inspirują Influencerów, którzy ru***ją Was w du*ę, a tych, którzy krzyczą "La Queen is la naga", nazywajcie hejterami. Dni temu dwa La Mania walnęła przecenę, potem wycofała produkty ze swojej strony. Jak widać, Polak potrafi. I boi się do tego przyznać. A szkoda, bo można było z hutą wejść we współpracę, zrobić nowy wzór i promować to, co polskie, zamiast doklejać ściemę. Enjoy your porcelanka! Livin La Vida La Ściema!" - skomentował w swoim poście Fetysz.

Sprawę skomentowała przedstawicielka marki, Katarzyna Jakacka

"Doszło do publicznego naruszenia interesu naszej firmy. Jej działania biznesowe zostały przedstawione w sposób nieprawdziwy i obraźliwy, co narusza jej chronione dobra osobiste. Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z przykładem hejtu internetowego.

To, że La Mania Home, jak chyba każdy sklep, nie jest producentem wszystkich sprzedawanych towarów, jest oczywiste. Nie mamy huty szkła ani porcelany. Współpracujemy z różnymi producentami, którzy spełniają najwyższe wymogi i jesteśmy z tego bardzo dumni. Mało tego, taką współpracę mamy zamiar rozwijać. Tak jest też w przypadku polskiej huty Julia, która ma 150 lat tradycji i wytwarza fantastyczne produkty najwyższej jakości.

Na dziś mogę powiedzieć, że nasze interesy prawne zostały rażąco naruszone i jest to przedmiotem stosownego postępowania. Jeśli chodzi o produkty La Mania Fashion, to sprawa jest prosta i prosimy nie ulegać manipulacji. Jesteśmy domem mody, a 95% tego co sprzedajemy, produkujemy w Polsce, w polskich szwalniach. Wszystkie ubrania produkowane są w Polsce. Wyjątkiem są tylko niektóre akcesoria jak np. czapki. Stanowi to jedynie pięć procent naszej sprzedaży.

Jesteśmy na rynku od dziesięciu lat. Na przestrzeni tego czasu obserwujemy, że jakość i wachlarz produktów i usług oferowanych przez polskich dostawców i producentów jest na bardzo wysokim poziomie. Od początku dobieraliśmy najlepszą jakość dla naszych klientów, tak np. jeszcze kilka lat temu dzialiśmy niektóre swetry za granicą ze względu na świetną jakość wełny. Z czasem udało nam się znaleźć znakomitego dostawcę z Łodzi i jesteśmy z tego bardzo dumni."

Poprosiliśmy też o komentarz przedstawicieli Huty Szkła Julia, z której wyszły owe kontrowersyjne kieliszki: 

„Huta Julia jest manufakturą o ponad 150 letniej historii wytwarzania szkła. Od lat cenimy możliwość współpracy z wieloma prestiżowymi partnerami krajowymi i zagranicznymi. Tak jest również w przypadku La Mania Home. Dzięki takiej współpracy udaje nam się dotrzeć do klientów ceniących najwyższej światowej klasy rzemiosło oraz popularyzować piękno polskiego szkła. Kooperacja między Hutą Julia a La Mania Home zarówno w przeszłości jak i obecnie układa się wzorowo. Wszystkie szczegóły wspólnych projektów stanowią tajemnice handlową. Z naszej strony niniejsze oświadczenie wyczerpuje poruszoną sprawę" mówi Katarzyna Piwowarek, kierownik ds. kluczowych klientów. 

Czapka uszyta... nie w Polsce

Kontrowersje wzbudza również czapka pochodząca z regularnej kolekcji domu mody La Mania. Klientka, która zamówiła i otrzymała ową czapkę, nie kryła swojego rozczarowania, kiedy zauważyła, że na metce napisane jest "Made in Bangladesh". Do czapki dołączony był list, w którym napisano, że wszystkie produkty sprzedawane przez La Manię szyte są w Polsce. Klientka poprosiła więc markę o wyjaśnienie sytuacji.

"Bardzo przepraszamy za zaistniałą sytuację i wprowadzenie Pani w błąd.Potwierdzamy, iż wszystkie nasze produkty są szyte na terenie Polski i w polskich szwalniach." tłumaczył przedstawiciel marki. "Wyjątkiem są akcesoria. Ze względu na to, że zależy nam na jak najlepszej jakości, czasami posiłkujemy się produkcją dodatków u producentów zagranicznych, m.in. zimowe czapki produkuje nam włoska firma, skórzane paski również. Jeżeli chodzi o czapkę z sezonu SS20, została ona wyprodukowana w Bangladeszu. Nie jest to spowodowane niskim kosztem produkcyjnym, ale jakością. Zawsze testujemy polskich producentów i proszę nam uwierzyć, iż nie sprostali oni naszym oczekiwaniom co do jakości".

Czytaj dalej
Polecamy