KULTURA

Mr. Big jednak pojawi się w kontynuacji „Seksu w wielkim mieście”

23.02.2021 Fashion Post

Mr. Big jednak pojawi się w kontynuacji „Seksu w wielkim mieście”

Kontynuacja „Seksu w wielkim mieście” nadal jest najgorętszym tematem jeśli chodzi o planowane premiery serialowe. Wiemy już, że do 7. sezonu „Seksu w wielkim mieście” nie zostanie zaangażowana Kim Catrall (odgrywająca postać Samanthy Jones). Swój udział w projekcie zanegował też Chris Noth (wcielający się w Mr. Biga). Informacja ta, podobnie jak w przypadku braku Samanthy Jones, wywołała wśród fanów prawdziwy smutek. Aktor postanowił więc rozwiać wątpliwości. Jego odpowiedź może was zaskoczyć. 

„Seks w wielkim mieście” będzie kontynuowany. Te plotki potwierdziła oficjalnie sama Sarah Jessica Parker, która na początku stycznia opublikowała na swoim Instagramie wymowny film zdradzający tytuł kontynuacji. „And Just Like That” będzie kilkuodcinkowym miniserialem i pojawi się na platformie HBO Max jeszcze w tym roku! Na małym ekranie zobaczymy legendarne trio – Carrie Bradshaw (Sarah Jessica Parker), Miranda Hobbes (Cynthia Nixon) i Charlotte York (Kristin Davis). 

Prawdziwe oburzenie wywołał wśród fanów fakt, że z udziału w produkcji zrezygnowała Kim Catrall odpowiedzialna za fantastyczną kreację Samanthy Jones. Wielu fanów nie wyobraża sobie serialu bez ulubionej bohaterki! Z zapowiadanych na kwiecień tego roku zdjęć zrezygnował też David Eigenberg (wcielający się w postać Steve’a, męża Mirandy Hobbes). Fani zachodzili jednak w głowę co z Mr. Bigiem? Nieoficjalnie plotowano o tym, że Mr. Big miałby nie pojawić się w kolejnych odcinkach. Plotkom sprzyjał fakt, że sama Sarah Jessica Parker zdradziła, że producenci mieli uśmiercić Biga w trzeciej, niezrealizowanej odsłonie filmu „Seks w wielkim mieście”. Aktor postanowił w nieoczywisty sposób rozwiać plotki za pomocą swoich mediów społecznościowych. Zrozpaczonym fanom, którzy dopytywali się aktora, dlaczego nie zobaczą go w kontynuacji odpowiedział „Wszystko się zmienia… łącznie z ogłoszeniami (dot. obsady)”. Dodał też wymowne emoji, które może sugerować, że jednak zobaczymy go na ekranie!