FASHION AT HOME

Pastelowa kawiarnia przyciąga fanów Wesa Andersona. Wygląda jak z filmu „Grand Budapest Hotel”

24.07.2020 Wojciech Szczot

Pastelowa kawiarnia przyciąga fanów Wesa Andersona. Wygląda jak z filmu „Grand Budapest Hotel”

Chińska kawiarnia postanowiła zainspirować się najpiękniejszym filmem Wesa Andersona „Grand Budapest Hotel” i zaprojektować wnętrza zgodne z wizjami holenderskiego reżysera. „The Budapest Cafe” to również świątynia wszystkich influencerów – estetyczny i pastelowy dizajn to świetne tło dla kolejnych instagramowych publikacji, które zbiorą miliony lajków. 

Kawiarnia zainspirowana filmami Wesa Andersona

Za stworzenie kawiarni „The Budapest Cafe” odpowiada Zhong Jingwen oraz Biasol Studio. Chinka zainspirowała się kulturą kawy oraz filmami Wesa Andersona podczas jej studiów w Melbourne. Powróciła do rodzinnego miasta i tam postanowiła połączyć te dwie inspiracje, które złożyły się na ukochaną przez influencerów kawiarnię: „Chciałam otworzyć kawiarnię, która jest najlepsza do robienia zdjęć. Każdy kocha piękne rzeczy, ja też je kocham. I chcę po prostu robić to, co kocham. Naszymi głównymi klientami są młode dziewczyny, które również wszędzie pięknie wyglądają”

Pastelowa kawiarnia przyciąga fanów Wesa Andersona. Wygląda jak z filmu „Grand Budapest Hotel”

Z miłości do kawy i estetycznych filmów

Spojrzenie Jingwen na wnętrza zmieniło się po wizycie w jednej z kawiarnii w Melbourne, Kitty Burns, zaprojektowanej przez Biasol Studio. Od razu skontaktowała się z projektantami i poprosiła ich o zaaranżowanie wnętrz jej własnej kawiarni. Biasol to znane i wielokrotnie nagradzane australijskie studio projektowe znajdujące się właśnie w Melbourne. Projektanci specjalizują się w urządzaniu mieszkań, hoteli i biur. 

„The Budapest Cafe” to najnowsze dzieło Biasol Studio, które najlepiej obrazuje wizję projektantów, którzy chcieli, by kawiarnia oferowała doświadczenie, które oddzieli klientów od zgiełku dnia codziennego. Pracę nad wnętrzami twórcy Biasol Studio rozpoczęli od analizy filmów Wesa Andersona, jego symetrycznych, precyzyjnych i ekscentrycznych scenografii, a także żywych i nostalgicznych palet kolorów. Gości wita fasada budynku z łukiem otaczającym wejście, dająca wrażenie poczucia wielkości. Liczne warstwy i cechy konstrukcyjne zachęcają klientów do głębszego odkrywania przestrzeni. Równie efektowny co teksturowe schody jest marmurowy bar, znajdujący się w samym sercu kawiarni.